Home » Rak macicy

Rak macicy

Rak szyjki macicy jest jednym z tych rodzajów nowotworu, na którego rozwój może mieć bardzo wiele różnych czynników – zarówno tych zależnych od samej kobiety, jak i takich, które pozostają poza jej wpływem. Badania dowiodły, że istotny wpływ na rozwój raka szyjki macicy ma wczesne rozpoczęcie współżycia seksualnego, duża aktywność seksualna oraz częste zmiany partnerów płciowych. W ten sposób znacznie ułatwiona jest droga zarażenia wirusem karcinogennym (który przenosi się właśnie drogą płciową i w wielu przypadkach odpowiada za rozwój tej choroby). Co zrozumiałe jest to choroba najczęściej występująca u prostytutek oraz kobiet o bardzo liberalnych poglądach dotyczących pożycia intymnego. Nie stwierdza się jej obecności u dziewic.
rak macicy 1Warto zauważyć, że rak szyjki macicy jest jednym z najlepiej zbadanych i poznanych. W różnych populacjach pojawia się różna częstość występowania infekcji przenoszonych za pomocą drogi płciowej, Wirusy karcinogenne znacznie zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia raka szyjki macicy (badania wykazały, że w wieku między trzydziestym a sześćdziesiątym rokiem życia wirus wywołał chorobę u 2,6% kobiet, co na pierwszy rzut oka może się wydawać niewielką liczbą, jednak w rzeczywistości bardzo mocno zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania). U młodszych kobiet to właśnie infekcje są najczęstszą przyczyną pojawienia się raka szyjki macicy. Są jednak również inne przyczyny pojawiania się tej ciężkiej choroby. Takim powodem może być brodawczak ludzki, a nawet rzęsistka. Prawdopodobieństwo zachorowania wzrasta też z liczbą przebytych ciąż, istotny wpływ mają na nie warunki życiowe. Co ciekawe społeczeństwa, które stosują obrzezanie u kobiet znacząco rzadziej stykają się z rakiem macicy – obrzezanie bowiem w tym przypadku bardzo mocno wpływa na zmniejszenie się ryzyka infekcji pochwy i macicy. Tak jak w przypadku każdego rodzaju raka prawdopodobieństwo zachorowania jest wielokrotnie zwiększane poprzez picie alkoholu i palenie papierosów.
Podstawą przy podejrzeniu o wystąpienie choroby jest wykonanie badania cytologicznego. W jego wyniku odkryć można raka w stadium przedinwazyjnym, a więc w pełni uleczalnym. Niepokój lekarza wzbudzić również mogą nieprawidłowości w rozmazie cytologicznym, które w ostatecznym rozrachunku nie prowadzą do stwierdzenia choroby nowotworowej. Uzyskanie stuprocentowej diagnozy powinno być możliwie szybkie i prowadzić do podjęcia odpowiedniego leczenia. W początkowych stadiach ten typ raka jest całkowicie wyleczalny u 100% chorych.
W tym przypadku, podobnie jak przy innych nowotworach początkowe stadium choroby nie daje żadnych znaków szczególnych – nie pojawiają się żadne dolegliwości aż do przejścia choroby w stan zaawansowany. Dlatego też tak istotne są cykliczne badania. Wiele kobiet uważa, że zgłoszenie się do lekarza w momencie pojawienia się określonych objawów jest podstawą walki z rakiem. Nic bardziej mylnego. Należy zgłaszać się na okresowe badania regularnie, zanim pojawią się jakiekolwiek dolegliwości. Objawy oznaczają bardzo duże zagrożenie dla życia i poważne zmniejszenie szans na całkowite wyleczenie.
Lekarze ginekolodzy sugerują, by badanie cytologiczne wykonywać raz w roku. Dobrym przykładem regularnego stosowania badań ginekologicznych są Stany Zjednoczone, gdzie liczba zachorowań na raka macicy spadła znacznie od czasu wprowadzenia obowiązku corocznych badań cytologicznych. Stąd znacznie niższy poziom zachorowań w krajach wyżej rozwiniętych od tych, w których opieka medyczna stoi na niższym poziomie.
rak macicy 2Do nieswoistych sygnałów, nie wskazujących bezpośrednio na zachorowanie na nowotwór złośliwy szyjki macicy zaliczyć można nieregularne krwawienia i niewielkie upławy. Warto wtedy zgłosić się do lekarza i wykonać badanie cytologiczne. Dopiero jego wynik wskazuje bezpośrednio na rodzaj zagrożenia. Drobne nieprawidłowości zdarzają się bowiem często nie oznaczając raka. Wyniki badań cytologicznych często właściwie interpretowane są dopiero w wyniku ich cyklicznego (corocznego) wykonywania. Poważniejsze zmiany sugerują skorzystanie z kolejnego badania – kolposkopii, które jest dokładniejsze i bardziej precyzyjne. Polega ono na obejrzeniu szyjki macicy za pomocą aparatu oświetlającego. Wykonuj się je przy użyciu wziernika. Czasami stosuje się też specjalne roztwory, które ułatwiają dojrzenie miejsc zmienionych przez chorobę. Pobiera się też próbkę tkanki do badania histopatologicznego w laboratorium. Stwierdzenie wystąpienia tkanki rakowej powoduje zastosowaniem kolejnych badań (rezonansu magnetycznego, czy też tomografii komputerowej). Z ich pomocą można określić zasięg oraz stopień rozwoju choroby.
Standardowe metody lecznicze w przypadku stwierdzenia raka szyjki macicy opierają się o trzy podstawowe rozwiązania: chemioterapię, radioterapię oraz operację chirurgiczną. Ta ostatnia stosowana jest najczęściej i obejmuje ona zabieg zwany histerektomią. Polega on na usunięciu macicy wraz z sąsiednimi węzłami chłonnymi. Bywa, że usuwanie jajników nie jest koniecznością, wtedy stosuje się terapię hormonalną, która zapobiega przedwczesnej menopauzie. Zastosowanie konizacji (czyli wycięcia fragmentu macicy) jest również możliwe w zależności od stopnia rozwoju choroby. Stosuje się ją w przypadku kobiet, które chcą jeszcze mieć możliwość zajścia w ciążę.
Radioterapia może dawać równie skuteczne efekty we wczesnych etapach choroby. W tym przypadku jednak pojawiają się większe efekty uboczne, związane bezpośrednia z utratą funkcji jajników. Dlatego też jest stosowana wyłącznie w przypadku, gdy operacja to za mało, a prawdopodobieństwo nawrotu choroby jest duże. Jest wykorzystywana również w przypadku stwierdzenia przerzutów. W tym przypadku stosuje się zarówno naświetlania wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Promieniowanie powoduje (oprócz wymienionych skutków ubocznych) również ogólne osłabienie, uczucie zmęczenia, nudności i biegunkę (obecnie objawy te można łagodzić farmakologicznie).
Chemioterapia polega na podawaniu cytostatyków. Bywa ona stosowana przed radioterapią, stosuje się ją też w przypadku dużego rozprzestrzenienia choroby, lub też w przypadku zagrożenia nawrotem choroby, w wypadku, w którym pacjentka przyjęła już maksymalną dawkę promieniowania.

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.